Go To Project Gutenberg
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mark-to-market. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mark-to-market. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2009

Bądź kreatywny

Myślisz, że enronitis nam nie grozi? Błąd. W rozwiązywaniu kryzysu trzeba być kreatywnym, także - a może przede wszystkim - w księgowości. W większości krajów Europy działają - z mocą wsteczną - nowe standarty księgowe, które mówiąc w skrócie umożliwiają ominięcie dotychczasowych zasad aktualnej wyceny rynkowej aktywów, nazywanych potocznie mark-to-market. Analogiczne przepisy - z mocą wsteczną - obowiązują już w Polsce. Nie wiedziałeś/as? Nic dziwnego. Specjalnie inżynierowie finansów się tym nie chwalą. Europa była pierwsza, analogiczne przepisy właśnie są wprowadzane przez FASB w Stanach.

Pisze Amerbroker(dzięki Pit) "Kreatywna księgowość" w bankowości już legalna !!

Międzynarodowe instytucje regulacyjne zmieniły standardy rachunkowości, aby rozłożyć na raty ujawnianie gigantycznych strat banków i największych korporacji.


Straty sektora finansowego na świecie szacowane są na około 700 bln dolarów co stanowi około 10 % światowego PKB. Właściciele największych na świecie instytucji finansowych poszukują więc wszelkich sposobów aby znaleźć sponsorów-frajerów którzy utrzymają przy życiu ich upadające banki i tym samym przedłużą aktualny system społecznej i ekonomicznej kontroli. Doskonałym narzędziem do takiej eksploatacji okazały się zmiany dokonane przez londyński Komitet Międzynarodowych Standardów Rachunkowości i Międzynarodowych Standardach Sprawozdawczości Finansowej. Zmiany takie pozwalają na tzw. reklasyfikację ryzykownych instrumentów finansowych w bilansach największych korporacji i przede wszystkim w podmiotach sektora bankowego. Zmiany te zostały zatwierdzone przez EU rozporządzeniem Komisji Europejskiej nr 1004.

Dzięki zmianie międzynarodowych oraz krajowych zasad rachunkowości, największe przedsiębiorstwa i banki na całym świecie już legalnie mogą ukrywać w swoich sprawozdaniach finansowych straty spowodowane załamaniem na rynkach finansowych i ujawniać je na raty.


Nic dodać, nic ująć. Alicja w krainie czarów, czyli mark-to-fantasy. Miałem sen, w właściwie koszmar. I oto jest, jak żywy. I jest stosowne rozporządzenie (pdf), żebyś nie musiał/a szukać (dzięki Dorota).

Popatrz na nich, zwłaszcza na pana w fantazyjnym wdzianku. Ta fryzura... Nowy sternik świata też miał taką.



Powodowany jednym z komentarzy zawiadamiam, że szczyt G20 ma się w najlepsze, jak już relacjonowałem. Jest obecny Mirek Topolanek, który krótko po nazwaniu planu Obamy highway to hell podał się do dymisji. Cóż, szczyt pod przewodnictwem jednego zdewaluowanego gości drugiego zdymisjonowanego premiera. Czeski cyrk, czyli jesteśmy na prostej drodze, pełnej dziur. Złotówka i giełda jak szalone w górę. Powód? Nie ma Gyurcsanyego (bo wyglądał jak wampir ;) i będzie pomoc dla Europy śr.-wsch., poprzez MFW, a nie z EBC zwróć uwagę Watsonie.

© zezorro'10 dodajdo.com

muut