Go To Project Gutenberg
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buba. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 stycznia 2013

BuBa, czyli jak Makrela wytarła smark kozi

-
- Sherlocku, która godzina?

- Dobrze że przypomniałeś - powiedział wyrwany z głębokiego zamyślenia detektyw - za długo zajmuję się już tą sprawą zaginionego złota. Za kwadrans piąta! Czas na herbatę, drogi Watsonie. Nie ma nic ważniejszego.

- A propos złota, ładny masz zegarek.

- Ładny, nie ładny - Watsonie, jakie to ma znaczenie, kiedy ma pokazywać czas na herbatę? Nie Longines, nie Rolex nawet, sam nie wiem co, dostałem w prezencie. Ale w miarę punktualny.

- Pięknie się błyszczy, cały taki złoty, wspaniale z nim wyglądasz, jak ... Midas.

- Midas, adidas Watsonie. Czas na herbatę i ciasteczka.

- Ale on jest ze złota, prawda?

- Tak wygląda Watsonie - i to się liczy. Wnioskując z ofiarodawcy, nie powinieneś pytać dalej.

© zezorro'10 dodajdo.com

muut