U Barry'ego Ritholtza bardzo ciekawa dyskusja z wieczoru Charlie Rose. Warto obejrzeć. Temat oczywiście aktualny - banki, stress-testy itd.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stress-test. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stress-test. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 kwietnia 2009
piątek, 24 kwietnia 2009
Brodacz w stresie czyli Biała Książka
Jakie jest zdanie zezowatego na temat stress-testu, które tak się szumnie zapowiada, łatwo zgadnąć. Kto ma awersję do ryzyka (czyli ma dziś krótkie na GPW;) może przeczytać ze zrozumieniem odnośny felietonik. Teraz najważniejsze: biała księga (po polsku rozporządzenie albo zarządzenie) we własnej osobie. Zezowaty poleca obrazki na str.9, które jako żywo nie odpowiadają żadnemu scenariuszowi z realu, bo tzw. wariant pesymistyczny został, lub zostanie wkrótce (zależnie od inwencji i ściemniactwa statystyk) definitywnie przekroczony. Jeśli ktoś z fachowców ma jakiekolwiek wątpliwości co do celu tego ćwiczenia, niech przemyśli graficznie.
Fed White Paper - Bank Stress Test Methodologies - 4/24/09
Fed White Paper - Bank Stress Test Methodologies - 4/24/09
środa, 22 kwietnia 2009
Zezowaty ma stres
Wykrakał. Wczoraj w trakcie ostatniego szlifunku, jak już się poczuł za luźno, a Gauleiter akurat przydrzemał, zezowaty miał mały crash-test. Wjechał tyłem w murek, tak że furmanka da teraz zarobić ubezpieczalni i warsztatowi. Podobno jest kryzys jakiś, czy coś ,to powinni się cieszyć. Gauleiter od razu wytrzeźwiał i sypnął taką wiązankę, że świeże kwiatki na grobach za murem powiędły, mimo je już przymrozków nie ma.
Będzie spoko, te jazdy to tylko szynka taka, znaczy się szykana. Normalnie wszystko jest ugadane, a Zezowaty zakuwa co wieczór punkty na pamięć, bo mu Gauleiter wszystko ładnie na kartce przyniósł. 24c, 25a, 27d, 28a... mamrocze pod nosem. Nie jest łatwo. Doszedł już do trzydziestego. Myli sie raz na dziesięć na wyrywki, ale ani razu po kolei. Właściwie to dobrze że crashował furmankę Gauleiterowi. Zamiast robić ósemki tyłem mógł od razu zakuć te testy i po zawodach. Wychodzi na to, że instruktorowi się po prostu nudzi, albo lubi robotę i chce poczuć wiosnę i wiatr głaszczący wystawiony za okno łokieć. Ma się ten styl. Chyba że lubi pociągać z małpki pod cmentarzem. Jak by nie było, furmanka w warsztacie, blacharz ma robotę, Zezowaty kuje, a testy będą zdane na blachę, nomen omen. Tak się kaszle.
Ten facet na górze to Gauleiter, kliknij jak chcesz, ale podobno jest znany. Fachowcy z branży nie zostawiają na nim suchej nitki, mówią że jak chce się testować, to niech sobie zamówi dziewiętnaście cudów świata z agencji, którą polecał ostatnio były prokurator stanu NY, były zdjęcia w gazetach, bracie na pierwszych stronach. Podobno nadepnął na odcisk Silvermanowi. Coś w tym musi być, bo lalunia co z nim na tych zdjęciach casting miała, brała podobno więcej za godzinę, niż prawnik Silvermana, a ten tani nie jest. No więc jak już chce się koniecznie sprawdzać, to niech skutecznie sprawdzi te dziewiętnaście mgnień wiosny, taki mały test obciążeniowy. Zezowaty nie za bardzo skumał, o co biega, bo ten obciążeniowy (gumy nie mają, czy co?) test to po amerykańsku stress-test jest, a zezowaty żadnego stresu tu nie widzi i nawet chciał już się z instruktorem zakładać, że bez stresu skutecznie zaliczy taki rajski test. Dobrze że idea upadła. To było właśnie tego dnia, jak zezowaty crashował murek. Tak się rozmarzył, że oczy całkiem mu zaszły mgłą, a Gauleiter - najwyraźniej też poruszony - pociągnął dodatkową małpkę i zasnął.
Teraz Zezowaty jest mądrzejszy. Nie robi się głupich zakładów, a tym bardziej się o nich nie myśli. Test trza zaliczyć, furmankę wyklepać, a o klepaniu cudów pomyślimy później....
Krótko mówiąc jeden z byłych szefów FED - to taki bank centralny jest - wczoraj powiedział, że nie wie, co chce Gauleiter tym testem udowodnić. Zezowaty ma tylko stres, a i tak wiadomo, że zdać musi, bo kto będzie po zakąskę jeździł, Gauleiter? Po wypiciu dwóch małpek może? Zezowaty ma zdać i wie o tym, dlatego jest spokojny, ale mimo wszystko stres, taki test.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





