Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broń. Pokaż wszystkie posty
piątek, 8 stycznia 2016
Szabasowy Zenobiusz. Polacy do broni!
Wykład warty obejrzenia. Człowiek elokwentny i co najważniejsze mądry i kompetentny . Moja dewiza życiowa : "Mądrego to dobrze posłuchać"
środa, 9 grudnia 2015
Praktyczny Poradnik Partyzanta: Zenobiusz lubi sobie strzelić czyli o tym, że odbieranie broni jest herezją.
Zakaz posiadania broni? Toć to bzdura wierutna.
sobota, 23 sierpnia 2014
sobota, 9 listopada 2013
Wydrukuj mi kałacha #4
-
Pamiętasz drogi watsonie to młodzieńcze wzruszenie, kiedy dowiedziałeś się, że można wydrukować kałacha? Dobromirowie tego świata pojękiwali, że hahaha, toto z plastiku, lufa z plastku zara się rozleci. Na to zezowaty rzekł, żeby trochę poczekać, a zaraz będą drukować kompletne, funkcjonalne i nie gorsze od oryginału.
Pamiętasz drogi watsonie to młodzieńcze wzruszenie, kiedy dowiedziałeś się, że można wydrukować kałacha? Dobromirowie tego świata pojękiwali, że hahaha, toto z plastiku, lufa z plastku zara się rozleci. Na to zezowaty rzekł, żeby trochę poczekać, a zaraz będą drukować kompletne, funkcjonalne i nie gorsze od oryginału.
wtorek, 17 września 2013
Kolejna strzelanina false flag
-
Dostali absolutnej gorączki z tymi strzelaninami. Jest taki za*****, że nie ma czasu taczki załadować, a reżyserom pokiszkowały się skrypty. Banana musi za wszelką cenę zabrać indianom kije ogniste, a tu zonk! Reżyser znowu puścił w spodnie.
Dostali absolutnej gorączki z tymi strzelaninami. Jest taki za*****, że nie ma czasu taczki załadować, a reżyserom pokiszkowały się skrypty. Banana musi za wszelką cenę zabrać indianom kije ogniste, a tu zonk! Reżyser znowu puścił w spodnie.
czwartek, 23 maja 2013
Wydrukuj mi kałacha 4
-
Poważnie - wydrukuj. Niemożliwe! - powiedział wielce uczony specjalista od wszystkiego. Niemożliwe - bo materiały używane do komputerowego tworzenia przestrzennych detali są zbyt słabe. No to sprawdźmy - powiedział zezowaty i zaśmiał się cicho, bo federaści zamknęli właśnie serwer Defense Distributed, strasząc więzieniem każdego internautę na świecie, który ośmieli się skopiować te śmieszne rysuneczki Liberatora.
Poważnie - wydrukuj. Niemożliwe! - powiedział wielce uczony specjalista od wszystkiego. Niemożliwe - bo materiały używane do komputerowego tworzenia przestrzennych detali są zbyt słabe. No to sprawdźmy - powiedział zezowaty i zaśmiał się cicho, bo federaści zamknęli właśnie serwer Defense Distributed, strasząc więzieniem każdego internautę na świecie, który ośmieli się skopiować te śmieszne rysuneczki Liberatora.
poniedziałek, 4 marca 2013
Wydrukuj mi kałacha 3
-
- No i jak się czujesz Watsonie?
- W porządku, ale jestem niezmiennie oszołomiony Sherlocku.
- Coś się stało? Nic nowego nie słyszałem, ot - zwykłe rzeczy.
- Może dla ciebie. Odwołują papieży, przepraszam - papieże rezygnują. Niesłychane.
- Ale przecież nic nadwyczajnego sie nie zdarzyło.
- Jak możesz tak mówić, Sherlocku? Świat się wali...
- Nie wydarzyło się nic ważnego Watsonie, to znaczy nic niemożliwego. W tradycyjnym sensie. Dopiero jak zdarzy się coś niemożliwego, jest godne uwagi, cała reszta to rutyna.
- Jesteś zimny jak głaz, Sherlocku. Trudno cię zrozumieć.
- Dzięki temu nie podniecam się niezdrowo Watsonie, ma to dobre strony.
- No i jak się czujesz Watsonie?
- W porządku, ale jestem niezmiennie oszołomiony Sherlocku.
- Coś się stało? Nic nowego nie słyszałem, ot - zwykłe rzeczy.
- Może dla ciebie. Odwołują papieży, przepraszam - papieże rezygnują. Niesłychane.
- Ale przecież nic nadwyczajnego sie nie zdarzyło.
- Jak możesz tak mówić, Sherlocku? Świat się wali...
- Nie wydarzyło się nic ważnego Watsonie, to znaczy nic niemożliwego. W tradycyjnym sensie. Dopiero jak zdarzy się coś niemożliwego, jest godne uwagi, cała reszta to rutyna.
- Jesteś zimny jak głaz, Sherlocku. Trudno cię zrozumieć.
- Dzięki temu nie podniecam się niezdrowo Watsonie, ma to dobre strony.
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Show me your hook. Sandy Hook 3
-
- Co robisz Watsonie, kiedy spotykasz coś niezrozumiałego, nie mieszczącego się w głowie?
- Próbuję to zrozumieć Sherlocku...
- I co? Kontynuuj.
- Co robisz Watsonie, kiedy spotykasz coś niezrozumiałego, nie mieszczącego się w głowie?
- Próbuję to zrozumieć Sherlocku...
- I co? Kontynuuj.
niedziela, 27 stycznia 2013
Show me your hook. Sandy Hook 2
-
- Słyszałeś o ostatnich wypadkach, Sherlocku? Przerażające. Teraz już chyba nigdzie nie wyjdę sam. A ty nawet nie oliwisz już tego twojego colta... Nie wspominając, że go nawet nie wyciągasz.
- Spokojnie, Watsonie, nic się właściwie nie dzieje. Nic nam nie grozi, to wszystko teatr.
- Słyszałeś o ostatnich wypadkach, Sherlocku? Przerażające. Teraz już chyba nigdzie nie wyjdę sam. A ty nawet nie oliwisz już tego twojego colta... Nie wspominając, że go nawet nie wyciągasz.
- Spokojnie, Watsonie, nic się właściwie nie dzieje. Nic nam nie grozi, to wszystko teatr.
czwartek, 17 stycznia 2013
Hitler mówi: najpierw rozbroić. Banana słucha
-
- Sherlocku, masz broń?
- Tak Watsonie, leży w szufladzie. Czujesz się zagrożony?
- Nie Sherlocku, przy tobie czuję się zawsze bezpiecznie.
- Odwrotnie niż ja sam, drogi Watsonie - ale dzięki temu panuje między nami doskonała równowaga. Przy okazji, wolę używać broni intelektualnej, jak zauważyłeś. Ona - jak ci przypomniałem ostatnio słowa wielkiego małego wojownika z Korsyki (straszny łobuz był) - zawsze zwycięża w ostateczności. Dlatego cwaniaki chcą nas rozbroić.
- To znaczy Sherlocku, że nie nosisz broni, tylko ją masz i dlatego czujesz się bezpiecznie?
- Sherlocku, masz broń?
- Tak Watsonie, leży w szufladzie. Czujesz się zagrożony?
- Nie Sherlocku, przy tobie czuję się zawsze bezpiecznie.
- Odwrotnie niż ja sam, drogi Watsonie - ale dzięki temu panuje między nami doskonała równowaga. Przy okazji, wolę używać broni intelektualnej, jak zauważyłeś. Ona - jak ci przypomniałem ostatnio słowa wielkiego małego wojownika z Korsyki (straszny łobuz był) - zawsze zwycięża w ostateczności. Dlatego cwaniaki chcą nas rozbroić.
- To znaczy Sherlocku, że nie nosisz broni, tylko ją masz i dlatego czujesz się bezpiecznie?
czwartek, 3 stycznia 2013
Libor. Kolejna strzelanina 2
-
- Drogi Watsonie, co to jest: kwacze, chodzi jak kaczka i ma dziób?
- Kaczka?
- Brawo! Oto siła dedukcji. Jeśli coś zachowuje się jak kaczka, to jest kaczka, chyba że właśnie zaczął się sezon... wówczas drogi Watsonie, to co wygląda jak kaczka, to jest decoy, czyli przynęta.
- Drogi Watsonie, co to jest: kwacze, chodzi jak kaczka i ma dziób?
- Kaczka?
- Brawo! Oto siła dedukcji. Jeśli coś zachowuje się jak kaczka, to jest kaczka, chyba że właśnie zaczął się sezon... wówczas drogi Watsonie, to co wygląda jak kaczka, to jest decoy, czyli przynęta.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Libor. Kolejna strzelanina
-
- Wierzysz w przypadki, drogi Watsonie? - zapytał Sherlock, ni w pięć, ni w dziewięć, bo dokładnie nie wiadomo, która była godzina, jeszcze noc, choć już dniało na horyzoncie. Byli na biwaku w pięknej okolicy, a w takich okolicznościach przyrody często ujawnia się niespodziewany geniusz myśli.
- A czemu pytasz? - ziewnął Watson - przecież zawsze mówisz, że wszystko się z wszystkim łączy.
- Spójrz w górę, czy to może być przypadek?
- Watson objął mętnym wzrokiem iskrzącą Drogę Mleczną, wtulił się w śpiwór (zimno było) i powiedział: wspaniały dowód na inteligentny projekt wszechświata. Masz rację! Zresztą pogoda będzie jak drut, tu nie ma przypadków.
- Drut nie drut, inteligentny, nie inteligentny, ale ktoś nam podpieprzył namiot - burknął Sherlock i szczelniej zawinął się w swój śpiwór.
- Wierzysz w przypadki, drogi Watsonie? - zapytał Sherlock, ni w pięć, ni w dziewięć, bo dokładnie nie wiadomo, która była godzina, jeszcze noc, choć już dniało na horyzoncie. Byli na biwaku w pięknej okolicy, a w takich okolicznościach przyrody często ujawnia się niespodziewany geniusz myśli.
- A czemu pytasz? - ziewnął Watson - przecież zawsze mówisz, że wszystko się z wszystkim łączy.
- Spójrz w górę, czy to może być przypadek?
- Watson objął mętnym wzrokiem iskrzącą Drogę Mleczną, wtulił się w śpiwór (zimno było) i powiedział: wspaniały dowód na inteligentny projekt wszechświata. Masz rację! Zresztą pogoda będzie jak drut, tu nie ma przypadków.
- Drut nie drut, inteligentny, nie inteligentny, ale ktoś nam podpieprzył namiot - burknął Sherlock i szczelniej zawinął się w swój śpiwór.
sobota, 22 września 2012
Wydrukuj mi kałacha
-
- Wydrukuj mi kałacha.
- W kolorze?
- W naturze, skala 1:1.
- Do dekoracji do happeningu?
- Nie. Do strzelania.
- Wydrukuj mi kałacha.
- W kolorze?
- W naturze, skala 1:1.
- Do dekoracji do happeningu?
- Nie. Do strzelania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





