Go To Project Gutenberg
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajemnica bankowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajemnica bankowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 grudnia 2012

Heil Makrel!

-
Czy pamiętacie, że wielki mały wódz, czyli kaprawy kapral, malarz pokojowy oraz zasłużony kapuś pruski, austriacki, a także okazuje się francuski (czyli europejs pełną gębą), dzięki czemu wiadomo, skąd się w ogóle Schickelgruber rewolucjonistom wziął, był wielkim przyjacielem wielkiego biznesu, dzięki czemu te wszystkie Kruppy i Bayery mogły armaty i zapalniki, na potrzeby przygotowanych dla gawiedzi fajerwerków, bez problemów produkować?
© zezorro'10 dodajdo.com

środa, 30 września 2009

Wanted and desired



Emmanuelle Seigner, pamiętna choćby z filmu Frantic, odwiedziła swego męża w areszcie deportacyjnym w Zurichu. Perypetii policyjnych Harrisona Forda doświadcza Polański teraz osobiście od szwajcarskich federalnych psów gończych, nasłanych przez Berno na oficjalną prośbę ministerstwa sprawiedliwości z Waszyngtonu. Polańskiego zdjęto na lotnisku w Zurichu w przeddzień gali na jego cześć, gdzie miał odebrać nagrodę za całokształt twórczości.

Frantic sur CineMovies.fr
CineMovies.fr

Polański ma na swym koncie list gończy za gwałt na nieletniej z roku 1977, na imprezie w willi Jacka Nicholsona.

Vol au-dessus d'un nid de coucou sur CineMovies.fr
CineMovies.fr

Jednego Polańskiemu nie można zaprzeczyć: kolorowego życiorysu i absolutnie barwnej twórczości. Nie można mu także zaprzeczyć nieodpartego upodobania do pięknych i fascynujących kobiet (które zazwyczaj przewyższały go wzrostem - to uwaga oczywiście zezowatego!) Jest w jego życiu ciekawy rys, który spina całą historię, godną dwóch Franticów i trzech Lotów nad kukułczym gniazdem.

Kilka lat wcześniej, w rok po premierze kultowego filmu Polańskiego Dziecko Rosemary, będącego zenitem jego twórczości

Rosemary's Baby sur CineMovies.fr
CineMovies.fr

w okrutnej satanistycznej jatce ginie w domu w Bel Air z rąk Charlesa Mansona jego żona, będąca w ósmym miesiącu ciąży, Sharon Tate, wraz z trójką przyjaciół.



Wanted Roman Polański siedzi teraz w szwajcarskim kiciu, ponieważ - jak niedwuznacznie sugeruje niemiecki Ter Tagespiegel - Berno uległo politycznemu naciskowi Waszyngtonu, który może wywierać skuteczny wpływ na Szwajcarów od czasu ich uległości w sprawie UBS i tajemnicy bankowej.

O zbieżności, czy przypadkowości terminu aresztowania nie może być mowy. Polański został aresztowany niemal na schodach prowadzących na bankiet, aby go upokorzyć. Warto pamiętać, że obecnie stale mieszka w Szwajcarii, gdzie ma w Gstaad dom i odnaleźć go tam i ująć można go było praktycznie w dowolnej chwili.
© zezorro'10 dodajdo.com

czwartek, 3 września 2009

Wegelin mówi farewell czyli coś o szczurach

Yogos podesłał otwierający oczy pożegnalny list prezesa banku Wegelin do klientów. Analiza stosunków kapitałowych USA-Europa poraża swoją jasnością. Nie ulega wątpliwości, że Wegelin nie jest sam i w ten sposób demonstracyjnie pokazuje zbiorowe stanowisko banków szwajcarskich wobec wymuszonej pod groźbą bankructwa UBS kapitulacji prezydenta Merza i poddaniu mitologicznej szwajcarskiej tajemnicy bankowej (pewne jak w szwajcarskim banku) hegemonowi IRS.

Cóż, pozostaje zawsze Milka, Czarodziejska Góra i Swatch.

Wegelin Farewell

Oto najważniejsze tezy i wnioski z listu do klientów.

  • Stany przymusiły UBS i resztę szwajcarskich banków do redukcji tajemnicy bankowej w dwuetapowej operacji. W pierwszym etapie zmieniły przepisy tak, aby stały się bardziej restrykcyjne i niejasne. W tę pułapkę wciągnęły - prawdopodobnie świadomych - wspólników w bankach typu UBS, aby następnie wykazać ich - w świetle nowych przepisów - kryminalne współuczestnictwo, czyli czerpanie korzyści z przestępstw skarbowych.
  • Podobnie jak w przypadku swej polityki zagranicznej, Stany w sprawach podatkowych zachowują się w sposób imperialny. Chcą zmonopolizować pod swoją kontrolą wszystkie przepływy kapitałowe i w tym celu muszą zdjąć ochronę tajemnicy bankowej. Centralnym przykładem jest globalne amerykańskie prawo podatkowe, które za podmiot zobowiązany wobec amerykańskiego fiskusa uważa nie tylko swoich obywateli, niezależnie od miejsca pobytu, nie tylko rezydentów amerykańskich (osoby cywilne i prawne), ale także osoby trwale przebywające w Stanach, nawet nielegalnie, oraz - i to już jest bomba - wszystkich posiadaczy amerykańskich papierów wartościowych. Masz dolara - musisz zadeklarować fiskusowi w Stanach. To według Wegelina trochę za daleko.
  • W braku właściciela bądź jego spadkobiercy, nowelizacja globalnego kodeksu skarbowego przewiduje solidarną odpowiedzialność powiernika (banku). Teraz jeśli bank ma jakieś papiery amerykańskie - akcje, obligacje, gotówkę itd. - musi zgłosić się do IRS w imieniu i zamiast właściciela, w przeciwnym razie będzie odpowiadać za jego zobowiązania wobec fiskusa.
  • Nowe przepisy są tak restrykcyjne, że Stany - oprócz stania sie globalnym inspektorem skarbowym - staną się globalnym egzekutorem, bowiem niejako z natury rzeczy będą powodowały nieumyślne błędy i opuszczenia.
  • Stosowanie ekonomicznego przymusu w obecnej dobie, kiedy Stany zaczynają tonąć w długach, może być najgorszą taktyką. Wegelin nie ma zamiaru ugiąć się przed policyjno-skarbową presją US i rezygnuje w ramach protestu z amerykańskiej klienteli w ogóle. Jego śladem podążą niechybnie inne szanujące się banki prywatne. Czy to Stanom się opłaci? Na długą metę nie, co Wegelin precyzyjnie uzasadnia.
  • Ogromne potrzeby pożyczkowe Stanów, co najmniej 10 bilionów w ciągu nabliższej dekady, powodują że oprocentowanie pożyczek już dziś pochłania ok 10% dochodów budżetowych, a niebawem wartość ta ulegnie prawdopodobnie podwojeniu. Taki poziom długu jest już niebezpiecznie blisko niewypłacalności, kiedy cały dochód budżetowy do dyspozycji pochłaniany jest przez odsetki od starego długu.
  • Według Frankfurt Institute całkowite skumulowane aktywa sektora bankowego wynoszą  600% pkb (mi znane szacunki peak credit to 375%). Jest to poziom długu nie tylko nie do spłacenia, ale który będzie przygniatał Amerykę deflacyjnym zwijaniem kredytu przez najbliższą dekadę.
  • Około 40% długu publicznego - 4 biliony - są sfinansowane przez pożyczki (obligacje) między instytucjami rządowymi, więc de facto są wzięte z księżyca.
  • Warren Buffet (Berkshire Hathaway) oraz Bill Gross (Pimco) doradzają wyjście z dolara i inwestycji dolarowych, bowiem jest on skazany na zagładę. Wegelin posuwa się nawet do przenośni o szczurach uciekających z tonącego okrętu. Dlaczego to robią z taką niechybną precyzją? Znają tajniki budowy okrętu, jego wszystkie dziury, lepiej od konstruktora i kapitana statku razem wziętych, bo żyją pod pokładem.
  • Stany dawno przestały być atrakcyjne ekonomicznie. Dziś liczy się BRIC. Teraz, kiedy nadchodzi nieuchronny upadek, starają się użyć jeszcze swego nacisku ekonomicznego, co jest aż nadto zrozumiałe, bo USA są przyparte do muru. Jednak - jak twierdzi potomek osiemnastowiecznych bankierów (to rówieśnicy Rothshildów) - dobrobyt nie idzie w parze z agresją, wręcz go wyklucza. I to by było na tyle. 
© zezorro'10 dodajdo.com

środa, 2 września 2009

CH: kapitulacja

Kolejna sprawa do odfajkowania. Nie żeby nie była ważna, tyle tylko że dość dawno o tym pisałem. Jak było do przewidzenia, UBS ugiął się pod presją IRS i wyda Amerykanom kilka tysięcy nazwisk posiadaczy kont, które nie są znane skarbówce. W ciągu lata UBS i właściwie wszystkie duże banki oraz kilka mniejszych, np. Julius Baer, rozesłały - jak w szwajcarskim zegarku - do domów szczęśliwych amerykańskich posiadaczy zaskórniaków w europejskim raju czekolady na nartach formularze podatkowe z prośbą o odesłanie. Podpisanie formularza równa się zgoda na przekazanie danych IRS, brak odesłania podpisanego formularza równa się zamknięcie konta - proszę podać konto, na które mamy przelać środki. Koniec szwajcarskiej tajemnicy bankowej dla wujka Sama.

Pisze Financial Times
Szwajcarskie banki spodziewają się uniknąć śledztwa
Najwyżsi rangą szwajcarscy bankowcy są przekonani, że mogą uniknąć wyniszczającego śledztwa ws. ich działalności, prowadzonego przez amerykańskie władze, w wyniku sporu podatkowego z UBS. W wywiadzie dla "FT" dwaj pracownicy kierownictwa wyższego szczebla, jeden z Credit Suisse, a drugi z Julius Baer stwierdzili, że są optymistami.

- Już dawno podjęliśmy odpowiednie środki i ustanowiliśmy jasne przepisy – powiedział Walter Berchtold, dyrektor Credit Suisse Private Banking. – Z tego punktu widzenia, jestem zupełnie spokojny.

Boris Collardi, dyrektor naczelny Julius Baer, powiedział: - Nie chcę powiedzieć, że nie mamy obaw, ale jesteśmy przygotowani. Mogą nastąpić żądania dostarczenia pewnych informacji [od władz podatkowych], ale nie sądzę, żeby groziły nam kolejne wezwania do stawienia się przed sądem osób o nieustalonej tożsamości.

Banki wypowiadały się po porozumieniu, do jakiego doszło między UBS a amerykańskimi władzami podatkowymi, w którym uzgodniono długofalowe dyskusje, dotyczące podatków, w tym bezprecedensowe przekazanie nazwisk 4,450 "tajnych klientów". Władze amerykańskie w ramach działań wymierzonych w UBS zapoczątkowały procedury prawne, umożliwiające im ściganie klientów o nieustalonej tożsamości.

Sprawa wywołała w Szwajcarii obawy, że inne banki prywatne mogą znaleźć się na celowniku władz amerykańskich i innych krajów. Ale Julius Baer uderzył w ton buntowniczy.

- To tak, jakby ktoś jechał drogą z ograniczeniem prędkości do 60 km na godzinę, a po jej przejechaniu dowiedział się, że to było ograniczenie do 30 km. Zmieniła się interpretacja przepisów – powiedział Boris Collardi. – To nieprzyjemna sytuacja, ale najważniejsze jest to, że nie zamierzamy zawierać żadnych kompromisów, dotyczących polowań na czarownice, czy tajemnicy bankowej.

Boris Collardi powiedział też, że jest przekonany, iż rząd Szwajcarii ma stosowny plan, jak sobie poradzić z kolejnymi prawnymi trudnościami.

Rząd Szwajcarii, który pomógł w zawarciu porozumienia z UBS, próbuje ograniczyć szkody szwajcarskiego sektora finansowego, przekonując, że sprawa UBS to był jednorazowy przypadek. Jednak skomplikowane porozumienie umożliwia podjęcie podobnych działań przeciwko innym bankom, chociaż dokładne kryteria mają dopiero zostać ujawnione.

Amerykańskie ograniczenia były uważnie obserwowane przez inne kraje, starające się wprowadzić sankcje za uchylanie się od podatków.

W Kanadzie, gdzie UBS również bardzo aktywnie poszukiwało klientów zagranicznych, pod koniec zeszłego tygodnia władze spotkały się z przedstawicielami banków.


Inne z tej półki.
© zezorro'10 dodajdo.com

piątek, 10 kwietnia 2009

ZZ pogromca Szwajcarów

ZZStało się to co ZZ zapowiedział. ZZ, połknął porażkę zaliczoną z Kaczmarkiem, nocnym informatorem grubego Rycha, zwanego najlepszym płatnikiem, kiedy po rewelacjach musiał wracać z podkulonym ogonem. Niedługo wracać już jego następcy nie będą musieli, nie będą musieli nawet wyjeżdżać, wystarczy mail z odpowiedniego konta. Wykrakałem.

Pisze Dziennik
"Tu celem nie jest kończenie politycznych karier, tylko to, żeby łapać przestępców, którzy w nieuczciwy sposób zdobyli majątek, sprzedając za bezcen polskie fabryki" - mówi Zbigniew Ziobro o polskich staraniach o dostęp do tajemnic bankowych. DZIENNIK napisał, że nasz rząd negocjuje w tej sprawie ze Szwajcarią.

DZIENNIK dowiedział się, że Polska będzie prawdopodobnie pierwszym krajem świata, który podpisze ze Szwajcarią umowę o ujawnieniu tajemnicy bankowej. Dzięki temu rząd będzie mógł ściągnąć zaległe należności podatkowe, ale też ustalić, czy polscy politycy mają w Szwajcarii tajne konta. Rozmowy w tej sprawie prowadzi resort finansów.

Polska chce, aby na prośbę Ministerstwa Finansów władze w Bernie ujawniły stan kont polskich obywateli podejrzanych o łamanie prawa. Chodzi o osoby, które unikają płacenia podatków albo są podejrzane o pranie brudnych pieniędzy.


Wygląda na to, że ZZ chce sę wykąpać w chwale sukcesu rządu Tuska i hańbie prezydenta CH Merza. Skoro tak, to sprawa chyba jest przesądzona. Musi być gorąco...
© zezorro'10 dodajdo.com

wtorek, 24 marca 2009

Zezowaty piątek, trzynastego

bernardynNiby nic się nie stało ważnego. Giełdy w górę, złoty w górę, Eureko ma Kozakiewicza, więc gdzie ten trzynasty? Spokojnie, rozejrzyj się, pomyśl i odpowiedz, czy coś się nie zmieniło. Bernard? Tak, ale nie ten.
© zezorro'10 dodajdo.com

muut