Go To Project Gutenberg
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witryna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 listopada 2010

problemy z zamieszczaniem komentarzy

ZZ!

Mam, i chyba nie tylko ja, problemy z zamieszczaniem komentarzy. W
efekcie
pomimo ciekawych publikacji, nie sposób się do niech ustosunkować,
co
sprawia wrażenie, że nikt nie chce prowadzić dyskusje pod Twoimi
publikacjami.

Proponuję abys przemyslał system komantarzy i być moze zamienił go
na inny.

HK




© zezorro'10 dodajdo.com

piątek, 16 października 2009

Pierwszy milion!

Okazuje się, że w sierpniu zorro wynurzył się z odmętów niebytu, z krańców galaktyki do pobliża - dość odległego - centrum. Owóż nie jesteśmy na końcu świata, tylko na setnej stronie według rankingu popularności witryn alexa.com, która zbiera dane o ruchu internetowym.
999965,zezorro.blogspot.com!

Pierwszy milion. Swoją drogą nie wiedziałem, że tyle tego jest. Miliardy, dziesiątki miliardów. Witryn jest więcej niż ziemian, więc przebywanie w tym kontekście na setnej stronie to całkiem spory wyczyn bo do końca jest tysiąc razy dalej, niż do początku. Teraz poważniej. Zezowatego interesuje - skoro już przebył tę tysiąckrotnie dłuższą odległość z krańców galaktyki do pobliża centrum - czy i ile czasu zajmie przebrnięcie do pierwszego tysiąca. Jeśli zajęcie tej pozycji zajęło pół roku (pod tym adresem od marca), to czy jakiś spec od SEO zna jakieś rokowania?
© zezorro'10 dodajdo.com

niedziela, 9 sierpnia 2009

WIROOS

Adam Duda przesłał mi obrazek serwowany wczoraj przy wejściu do jaskinii zezowatego na serwerach Sergieja Brina i Larry'ego Page w Mountain View CA.



Horror. Mam wiroosa. Mam złośliwe oprogramowanie. A tak chciałem być dobry...
Tak serio wczoraj ta wiadomość wyskakiwała na wszystkich kontach blogspot, tak, dokładnie wszystkich, nawet tak bardzo zaawansowanych, jak jedno zdjęcie i wpis "kocham Ziutę". O co chodzi, atak Marsjan? Nie, comiesięczna optymalizacja serwisu ogłoszeniowego google adsense, który jest sercem działania całej maszynerii i jest źródłem reklamowego dochodu gógla (prawie całość).

Zezowaty nie ma tu żadnych złośliwych programów, skrypty i widgety w javie co prawda często nie działają, albo wyświetlają się po arabsku (to też pouczające), ale za to pochodzą z publicznych, otwartych (open source) źródeł i są prześwietlone.

Wczorajsza obsuwka to pikuś w porównaniu z zamieszaniem z czerwca. Pewnego dnia przy wejściu na stronę google adsense (to właśnie ten serwis ogłoszeniowy) pojawiało się czerwonym, tłustym drukiem ostrzeżenie: Ta witryna zawiera złośliwe oprogramowanie (badware) i może uszkodzić twój komputer. Zaiste. Jakbym nie wiedział, że reklama spamuje mi ekran... Ale dobrze, że w końcu do tego doszli :)))))))

Nie złośćcie się na Brina. Don't be evil!
© zezorro'10 dodajdo.com

muut