piątek, 12 października 2012
Ambergold ma Tole
Czytelników, którzy przypuszczają, że to kolejny złośliwy artykuł na temat dotkniętego geniuszem wytrzeszcza oraz obrońców seryjnego kolekcjonera wyroków za oszustwa Marcina P. (z małżonką, a jakże), odsyłam do pudelka. Niech się dalej nie trudzą, bo szkoda czasu.
czwartek, 31 maja 2012
wtorek, 1 maja 2012
sobota, 24 grudnia 2011
czwartek, 21 lipca 2011
Naród wspaniały, tylko ludzie...

Jest oczywiście coś krzepiącego, poza soczystym, żołnierskim podsumowaniem, wartość monetarna.

Czyste srebro, made in Poland, z certyfikatem. Więc coś się w tym kryzysie jednak dzieje. Owszem. Ciekawi świata znają akcję Maxa Keisera pt. Buy Silver, Crush JP Morgan. Wiem, wiem, teorie spiskowe itd... OK, niech sprawdzi moją ostatnią prognozę dla srebra i popatrzy na wykres oraz dalszy jego rozwój, tylko tyle, zanim przystapi do jakiejkolwiek rozmowy. Wracając do Maksa, który w latach chwalebnej młodości młócił opcje na NYSE, więc o giełdach co nieco wie, oto polska premiera jego medalika pamiątkowego.

Oczywiście ma wartość monetarną, jak wybito na rewersie. 1 gryfon stoi. Wiem, że Benek nie uważa kruszcu za pieniądz. Senator Ron Paul ostatnio zadał mu to podchwytliwe pytanie w Kongresie
- Czy sprawdza Pan ceny złota?
- Tak, często.
- Nie martwi sie Pan nimi? Czy uważa Pan, że złoto jet pieniądzem?
- Nie. Złoto jest aktywem.
Do Rona Paula jeszcze wrócę. Teraz dość powiedzieć, że nasz pocieszny brodacz, nazywany przez szanowanych spekulantów kłamcą, nie zgadza się z maestro Grynszpanem, że złoto jest pieniądzem. Dajmy mu zresztą spokój, bo brodaty profesor nie zgadza się już sam ze sobą, ale żeby to wiedzieć, trzeba najpierw to u niego przeczytać, prawda :)
Za chwilę będzie zatem jeden keiser, potem może jeden denar itd. zupełnie jak w starożytności. Jak się medalik nazywa, tak naprawdę w długim okresie nie ma znaczenia, co ma znaczenie, to zawartość kruszcu. Zupełnie jak niedawno zawartość cukru (w cukrze). Jedna uncja. Na marginesie pan pułkownik Kadafi, który potyka się na pustyni z siłami postępu, uruchomił giełdę złota i bije nawet złote monety (bank centralny Libii trzyma rezerwy w złocie), zwane dinarami. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że nie zdążył na rozmowy z Angeliką Wielką oraz jeszcze większym Mikołajem z Paryża, z którymi od pewnego czasu gaworzył o nowej walucie, opartej na ropie i złocie, bo mu wycieczki Arabów na Toyotach, przy wsparciu nalotów rakietowych, przeszkodziły. Taki nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Starzy Arabowie mówią wszakże, że co się odwlecze, to nie uciecze, a karawana jedzie dalej. Tymczasem my mamy całkiem chrześcijańskie monety z naszym Papieżem.
Dla każdego coś miłego, a to dopiero początek... Kto słyszał o gryfonie, porąbało gości? Nie całkiem, przypadkiem to godło woj. pomorskiego. Willkommen in Zoppot, przyjemnej kąpieli :-)
Aha, ten Ron Paul, jest w przygotowaniu... Jak się będzie nazywał, to jest zagadka, bo nominał pewnie tradycyjnie - jedna uncja i 1/10 uncji.
Ostatni kurs gryfona na allegro: 305 pln, czyli 110 lolarów za gryfona. Nieźle. Widzę hossę na prawdę (w tym z domieszką ironii:-)
czwartek, 19 maja 2011
Srebro - analiza techn.
Srebro analiza techn
Warto dodać, że w styczniu rekomendacja brzmiała:
Spodziewany zakres ruchu 45$, dalej możliwa korekta.
W kwietniu rekomendacja brzmiała:
Po osiągnięciu oczekiwanego zakresu możliwa korekta rzędu 15-20%, być może dynamiczna, jej termin jest trudny do określenia.
Jak na razie prognoza, bazująca na kilku informacjach oraz założeniach, które - oględnie ujmując, nie należą do mainstreamu - sprawdza się.
Obecna rekomendacja od 16.05.2011:
Dołek już był, nie powinniśmy zejść poniżej 35$ w średnim terminie, dalej 39, 45 itd...
środa, 30 marca 2011
JPM manipulacja srebra. Miśki objaśniają #4
Joke bernank by zezorro
czwartek, 24 lutego 2011
sobota, 12 lutego 2011
środa, 9 lutego 2011
poniedziałek, 6 grudnia 2010
Joker odc.1: crash JPM
sobota, 4 grudnia 2010
piątek, 19 listopada 2010
Mowa jest srebrem 2
No to już wiadomo, o co chodzi z tymi pozwami o manipulację. W statystykach CBOE, tak jakoś wyszło, nie można dogrzebać się danych nt. obrotów łącznych na kontraktach srebrem. Pszenica, mleko i chude półtusze w drewnie - proszę bardzo. Srebro - prohibito. Uczciwy znalazca statystyk otrzyma honorową nagrodę. Tymczasem porównałem jeden tylko kontrakt - grudniowy. Obrót tylko na nim w trakcie dwóch szczytowych dni, o których mówi pan w okienku na górze, wyniósł - bagatela - ponad dwukrotność rocznej produkcji. Jeśli potrzebujesz dalszych dowodów Watsonie, musisz się przespać.


piątek, 5 listopada 2010
Paradygmat odc.1: Mowa jest srebrem
W wyniku wielomiesięcznego dochodzenia CFTC w sprawie uporczywie ponawianych doniesień o manipulacji na rynku srebra, dokonywanych przez dwóch największych spekulantów na kontraktach, wyszły na jaw zeznania wielu świadków, potwierdzające pogłoski o manipulacji. W efekcie zeznań przed komisją w październiku wpłynęły pierwsze pozwy inwestorów przeciwko JPM oraz HSBC o odszkodowania.
Oczywiście rynki są efektywne i nie ma żadnych ustawek i karteli. Na wykresie poniżej jest parasol z wyrwaną szprychą. Moment wyrwania szprychy z pozwami inwestorów przeciwko JPM oraz HSBC jest całkowicie przypadkowy, a cytowane artykuły są pisane przez uprzedzonych, tendencyjnych, zacietrzewionych pismaków, od lat tropiących wyimaginowane spiski na rynku kruszców. Nie ma żadnego kartelu, gold pool nie istnieje, a parasol na rysunku nie nadaje się do naprawy. Wszystko jakieś teorie spiskowe. Najlepszy dowód, że te oszołomy o tym mówią od lat, jak np. Andy McGuire i cała GATA. Trzeba być prawdziwym wariatem, żeby tyle czasu wytrzymać, prawda?

===================
Słowniczek
http://pl.wikipedia.org/wiki/Para-męt_pikczers_czyli_kulisy_srebrnego_ekranu
piątek, 17 września 2010
Ostatnia walka samuraja
W ostatnim tygodniu przeżyliśmy parę ciekawych chwil. Obok szczytów hipokryzji odbywają się szczyty "nielegalnej" Iczkerii, ale przecież nie o tym chciałem na zielonym pontonie (nie tonie? - spuść powietrze). Mamy owóż szczyty w kruszcu - złocie i srebrze - i wydaje się, że to wcale nie koniec świata, nawet nie początek jego końca, ale na pewno już koniec początku. Tak się bowiem składa, że nie tylko barbarzyński relikt zamierzchłych, prymitywnych czasów, skutecznie przebił opory, ale - uczynił to w znaczących okolicznościach.
Warto skojarzyć fakt, iż złote góry zbiegły się w czasie z przebijaniem długoletnich szczytów głównych twardych walut inwestycyjnych, mianowicie jena i franka. Bank of Japan z zaskoczenia masywną interwencją zdewaluował jena o ponad 3,5%, a dzień później SNB uczynił podobne czary z frankiem. Chwilowo interwencje są skuteczne, niepokoi jednak fakt, że odbyły się dosłownie na technicznym oporze, po którego przełamaniu dalszy ruch umacniający byłby niejako przesądzony. Jak to w życiu, co się odwlecze, to nie uciecze. Nie mam jeszcze zdania co do franka, choć siły Hildebranda wydają się wątłe. Co do BoJ sprawa wydaje się już przesądzona. To ostatnia walka samuraja. Oczywiście może ona potrwać nawet kilka lat, ale oczekiwałbym szybszej kapitulacji. Deflacja jest nieubłagana i pociągnie jena na nowe historyczne wyżyny. Alternatywą jest oczywiście zniszczenie waluty, ale wątpię, czy Tokio na taką nuklearną opcję się zdecydują. Tym właśnie samuraj się różni od helikoptera, pamięta Hiroszimę. Podobnie oceniam Wilhelma Tella, aczkolwiek temu bliżej do jankeskiego podejścia kreatywnego. Kłopot w tym, że w Genewie i Zurychu jest parę większych banków i zbyt duża dawka stymulacji zwyczajnie je wysadzi w powietrze, więc i tu należy liczyć raczej na konserwatywne podejście.
Mamy zatem chwilę radosnego spotkania twardych walut na szczycie. Chwilowo papierowcy próbują przekonać rynek, że te szczyty to przypadek i zaraz trend się odwróci. Możesz oczywiście im zaufać na własne ryzyko. Długoletnich wykresów nie da się jednak zaczarować, trend na twardych jest nieubłagany. Twardy musi być droższy od miękkiego, bo to prawo ekonomii (a konkretnie Kopernika, serio), oczywiście w dłuższym okresie, ale skoro w dłuższym, jak nauczał klasyk, i tak będziemy martwi, nie ma się co martwić ;) (martwy się nie martwi, czyli don't worry, mam duże wory). Najśmieszniejsze, że dłuższy właśnie niespodziewanie zawitał, wprowadzając popłoch na uczniów szkoły Krugmana - i to już za naszego życia - tylko swoi go nie przyjęli, ale tak to już jest z prorokiem we własnym kraju. Nikt go nie słucha. W kraju więdnącej wiśni natomiast słońce zachodzi, a świstak przestaje zawijać w sreberka. Takie to wykładnicze skrócenie perspektywy czasowej, z długiego nagle robi się krótki i po ptokach. Oczywiście nikt się tym nie przejmuje, bo przecież zaraz wszystko wróci do normy. Otóż nie wróci. A propos sreberka, ciekawe wykresy z zerohedge. Sreberko ktoś świstakowi świsnął, mówią że będą z tego medaliki.
poniedziałek, 13 września 2010
Mennica Łebska
<mailing@mennica-lebska.pl> -----
Serdecznie witamy po przerwie wakacyjnej.
Nastąpiło kilka zmian, od sposobu wysyłania email-a do formy
organizacyjnej firmy,
teraz jesteśmy: Mennica Łebska Sp. z o.o.
Przez kilka wakacyjnych miesięcy wydaliśmy następujące monety:
1. Funty Łebskie - trzy monety związane z Łebą
link: http://mennicalebska.pl/mennica/leba,103.html
2. Funty Dominikańskie - trzecia, ostatnia moneta z serii związanej
z Jarmarkiem Dominikańskim
link: http://mennicalebska.pl/mennica/141,1-funt-dominikanski-
2010.html
3. Monety 1 Grunwald - pierwsze stalowe zastępczaki w Polsce.
Tylko 1 zł / szt stalowych, oraz bimetale i kolekcjonerskie.
link: http://mennicalebska.pl/mennica/grunwald,101.html
4. Monety 9 Kwartników bytomskich w wersji obiegowej i
kolekcjonerskiej.
link: http://mennicalebska.pl/mennica/143,9-kwartnikow-
bytomskich.html
5. Monety 7 Czapli - z Czaplinka.
link: http://mennicalebska.pl/mennica/142,7-czapli.html
6. Moneta 1 Funt Nowodworski / Twierdza Modlin, część SERIA WISŁA
link: http://mennicalebska.pl/mennica/129,1-funt-nowodworski-
twierdza-modlin-seria-wisla.html
7. Moneta 7 Cudów Tuska II
link: http://mennicalebska.pl/mennica/136,7-cudow-tuska-cud-drugi-
koniec-iv-rp.html
Dodatkowo wyprodukowaliśmy 11 rodzajów monet dla emitenta z Podhala
wszystkie znajdują się tu:
http://mennicalebska.pl/mennica/podhale,91.html
Zapraszamy serdecznie do naszego sklepu i informujemy, że już
wkrótce
będą w ofercie lokacyjne monety i sztabki ze srebra, w cenie SPOT
+15











